FOCUS – Focus X (2012)

Focus X

Zawsze jestem pod wrażeniem zespołów powstałych w latach 60. i kontynuujących muzyczną karierę po dziś dzień. Niektóre z nich działają bez żadnych przerw wydając ostatnio nowe płyty (Deep Purple, ZZ Top, Uriah Heep czy Wishbone Ash), a inne reaktywują się z popiołów (Van Der Graaf Generator, Camel, Black Sabbath). Do tej drugiej grupy zalicza się również holenderski Focus, który w 2002 roku przypomniał o sobie płytą Focus 8, a w 2012 wydał kolejną (w międzyczasie była jeszcze Focus 9/New Skin z 2009 roku), dziesiątą już, jak wskazuje sam tytuł.

Thijs van Leer ma się cały czas dobrze, o czym świadczy właśnie ostatnie wydawnictwo grupy, w której działalności uczestniczy od początku jej powstania. Otwierający album Father Bacchus nawiązuje riffem do legendarnego Hocus Pocus. Prawdziwymi smaczkami w tej kompozycji są również fletowe zagrywki lidera zespołu oraz gęste partie perkusji Pierre’a van der Lindena. Po mocnym otwarciu następuje spokojna, dziesiąta już odsłona Focusa, którą można śmiało uznać za jedną z najlepszych w dorobku zespołu (dla mnie numerem jeden pozostanie chyba ta pierwsza, z debiutu). Jak różnorodna jest to płyta można przekonać się słuchając jazzowego Amok in Kindergarten, czadowego All Hens on Deck (do którego nagrania muzycy spokojnie mogli zaprosić Urszulę Dudziak) czy biesiadnego Talk of the Clown. Wychodzi to oczywiście temu albumowi na plus, ponieważ, jak wiadomo, większość kompozycji Focusa to utwory instrumentalne, a takowe potrafią czasami wywołać znużenie wśród słuchaczy. Partią wokalną potrafił jednak urozmaicić Birds Come Fly Over (Le Tango) Brazylijczyk Ivan Lins, a sam van Leer przytacza fragmenty poezji Horacjusza w posępnym Hoeratio. Świetnym zakończeniem jest Crossroads, w którego końcówce najdobitniej można przekonać się o jazzowych umiejętnościach wszystkich muzyków.

Dziesiąty album, dziesięć utworów, niecałe pięćdziesiąt minut wspaniałej muzyki, bez żadnej zbędnej nuty – holenderski zespół przeżywa drugą młodość. Na Focus X muzycy zawarli kwintesencję swojej twórczości nawiązując do wczesnych kompozycji z początku lat 70., dlatego tę płytę można śmiało polecić słuchaczom, którzy nigdy wcześniej nie znali twórczości grupy Focus.

PS A okładka? Nie przypomina czasem licznych dzieł ozdabiających albumy Yesów, Asii czy Uriah Heep? No właśnie – za szatę graficzną odpowiedzialny jest bowiem Roger Dean, który współpracował z licznymi zespołami i muzykami z kręgu rocka progresywnego, dzięki czemu po zakupie Focus X mamy okazję nacieszyć zarówno uszy, jak i oczy.

 

Na zachętę:

Focus – Father Bacchus (Live 2012)

 

  1. Father Bacchus (4:01)
  2. Focus X (5:44)
  3. Victoria (5:26)
  4. Amok in Kindergarten (4:57)
  5. All Hens on Deck (5:42)
  6. Birds Come Fly Over (Le Tango) (5:24)
  7. Hoeratio (5:37)
  8. Talk of the Clown (2:56)
  9. Message Magique (3:50)
  10. Crossroads (5:37)

 

Thijs van Leer – organy Hammonda, flet, wokal

Pierre van der Linden – perkusja

Menno Gootjes – gitary

Bobby Jacobs – bas

© 2015 Frontier Theme