TRANS-SIBERIAN ORCHESTRA – Christmas Eve and Other Stories (1996)

Christmas Eve And Other Stories

Chcąc, nie chcąc, wszyscy od ponad miesiąca jesteśmy skazani na świąteczne artykuły, przysmaki, promocje, wizerunki Mikołaja w mediach itp. Krótko pisząc, bożonarodzeniowa machina pędzi coraz szybciej. A gdzie wśród tego zgiełku czas na muzykę? Oczywiście i na nią w przyzwoitym domu powinna się znaleźć chwila, nawet ta dłuższa. Artyści również prześcigają się w  wymyślaniu kolejnych aranżacji znanych świątecznych utworów, dzięki czemu co roku jesteśmy zaskakiwani czymś nowym.

Cóż ja mogę polecić od siebie na Święta? Pierwsze, co mi przychodzi na myśl to Trans-Siberian Orchestra – amerykańska grupa założona przez Paula O’Neilla, Roberta Kinkela oraz występujących wcześniej w Savatage, Jona Olivę i Ala Pitrelliego. Nikt nie zliczy, ilu jeszcze tymczasowych członków przewinęło się przez ten zespół. Trzeba dodać – niezwykły. Organizujący zimowe trasy, udzielający się charytatywnie, grający koncerty połączone z wspaniałymi laserowymi i świetlnymi efektami. Magia dla uszu i oka.

Ich pierwszy krążek Christmas Eve and Other Stories to świąteczny concept-album, prawdziwa, trwająca blisko godzinę rock-opera. Po włożeniu krążka do odtwarzacza mamy okazję wysłuchać wigilijnej opowieści o aniele, który został zesłany przez Boga na Ziemię, aby przynieść z powrotem rzecz, która najbardziej oddaje dobro, jakie można uczynić w ten magiczny wieczór. Okazuje się nim pomoc drugiemu człowiekowi. Takową okazuje barman, który po rozmowie z aniołem postanawia przeznaczyć wszystkie swoje pieniądze na taksówkę dla dziewczynki, która od kilku lat nie widziała swojego ojca. Wzruszająca opowieść okraszoną znakomitą muzyką, która powinna spodobać się zarówno wyznawcom heavy metalu czy rocka progresywnego, jak i muzyki poważnej. Muzycy bowiem w wyborny sposób aranżują takie świąteczne klasyki, jak: The First Noel, O Holy Night, God Rest Ye Merry Gentlemen czy Silent Night połączone z The Nutcracker Czajkowskiego. Zresztą odwołań do muzyki klasycznej na albumach Trans-Siberian Orchestra odnajdziemy o wiele więcej (szczególnie na Beethoven’s Last Night). Tutaj natomiast słyszymy połączenie metalowych riffów z pięknymi partiami klawiszowymi, męskiego wokalu z dziecięcym chórem, gitarowych solówek z zagrywkami na wiolonczeli czy rogu. Znakomita płyta na świąteczny prezent, zadumę podczas przygotowywania kolejnych potraw dla gości, czy jako tło dla wigilijnej kolacji. Jeśli ten album nie wystarczy, to polecam również pozostałe części świątecznej trylogii – The Christmas Attic (1998) oraz The Lost Christmas Eve (2004).

 
Na zachętę:

Trans-Siberian Orchestra – Christmas Eve/Sarajevo (Live 1997)

 

  1. An Angel Came Down (3:52)
  2. O Come All Ye Faithful/O Holy Night (4:19)
  3. A Star to Follow (3:49)
  4. First Snow (3:52)
  5. The Silent Nutrucker (2:22)
  6. A Mad Russian’s Christmas (4:42)
  7. The Prince of Peace (3:32)
  8. Christmas Eve/Sarajevo 12/24 (3:25)
  9. Good King Joy (6:35)
  10. Ornament (3:37)
  11. The First Noel (0:54)
  12. Old City Bar (6:18)
  13. Promises to Keep (2:41)
  14. This Christmas Day (4:20)
  15. An Angel Returned (3:52)
  16. O Holy Night (2:39)
  17. God Rest Ye Merry Gentlemen (1:16)

 

Skład podstawowy:

Robert Kinkel – instrumenty klawiszowe

Jon Oliva – instrumenty klawiszowe, bas

Paul O’Neill – gitary

Al Pitrelli – gitary, bas

Johnny Lee Middleton – bas

Jeff Plate – perkusja

Chris Caffery – dodatkowa gitara

 

© 2015 Frontier Theme