XIII. STOLETÍ – Ztraceni v Karpatech (1998)

Ztraceni V Karpatech

Aby posłuchać dobrego rocka, nie zawsze trzeba spoglądać na Wyspy Brytyjskie. Wystarczy schylić się do naszej południowej granicy, za którą grasują Czesi z XIII. Století. Powstały pod koniec lat 80. zespół prowadzony przez charyzmatycznego Petra Štěpána nagrał już kilka ciekawych albumów, z których najważniejsze to te z okresu 1995-1998, czyli Nosferatu, Werewolf i właśnie Ztraceni v Karpatech.

W twórczości Czechów słychać wpływy takich zespołów, jak: Bauhaus, Sisters of Mercy czy The Cure. Ten styl w połączeniu z charakterystycznym językiem daje niezwykły efekt. Mieszanka hard-rocka, gotyku, tekstów, w których nierzadko padają słowa „wampiry”, „krew”, „Nosferatu” i „Transylwania” tworzy obraz ubranych na czarno ponuraków opowiadających słowiańskie legendy. Pierwsza połowa Ztraceni v Karpatech to jednak niezły czad, przy którym nóżka samowładnie tupie w podłogę, a główka nie trzyma się sztywno karku. Świetny gitarowy riff i bębny dominują w Vampires. W jeszcze szybszym rytmie utrzymany jest Candyman – najkrótszy, ale i najmniej ambitny utwór na płycie. Po drodze usłyszymy jeszcze Vlčí žena oraz Vítr z Karpat – oba z charakterystycznymi klawiszowymi zagrywkami Olliego Ryšavy. Najlepsze znajduje się jednak na stronie B, gdzie znalazły się trzy ponadsiedmiominutowe utwory. Pierwszy zaczyna się niepokojącym biciem dzwonów, a Štěpán opowiada historię domu, w którym tańczą umarli. Końcówka przynosi ciekawą solówkę na gitarze elektrycznej, wyciszoną po krótkim czasie, aby można było ponownie usłyszeć motyw z początku kompozycji. Połączenie gitary i mocarnych klawiszy dominuje również na Testamencie, podczas którego wokalista umiejętnie przeplata melodeklamację ze spokojnym śpiewem o kronice pisanej własną krwią w obecności Nosferatu… Po utworach o wampirach, Wilczycy i tajemniczym wietrze z Karpat przyszedł czas na opowieść o Elżbiecie Batory – wszak Karpaty obejmują również Węgry. Muszę przyznać, że Elizabeth to najciekawszy utwór z tego albumu. Świetne klawisze (i organy kościelne!), śpiew oraz momenty z gitarą akustyczną składają się na magnum opus piątej studyjnej płyty XIII. Století.

Nie dziwota, że Tomasz Beksiński był wielkim orędownikiem tego zespołu i skutecznie wypromował go w Polsce. Muzycy chętnie przyjeżdżają do naszego kraju, aby zaprezentować się polskim sympatykom ich twórczości, szczególnie podczas klimatycznych koncertów podczas festiwalu w Bolkowie.

Na zachętę:

XIII. Století – Elizabeth (Live 2011)

 

  1. Vampires (5:53)
  2. Vlčí zena (5:16)
  3. Vítr z Karpat (4:48)
  4. Candyman (3:07)
  5. Dům kde tančí mrtví (7:20)
  6. Testament (7:28)
  7. Elizabeth (7:45)

 

Petr Stěpán – śpiew, chóry, gitara, klawisze

Pavel Stěpán – perkusja

Ollie Ryšavá – klawisze

Marcel Novák – gitara

Jiří Sindelka – gitara basowa, gitara akustyczna

 

© 2015 Frontier Theme