EAGLES – Hotel California (1976)

Eagles - Hotel California

Ostatnie miesiące nie rozpieszczają fanów muzyki rockowej i uświadamiają, że nic nie trwa wiecznie. W połowie stycznia zmarł kolejny wybitny artysta, jakim był Glenn Frey – współzałożyciel formacji Eagles, która, czynnie działając głównie w latach 70., wydała siedem albumów i dorobiła się jednego z najpopularniejszych utworów muzyki rockowej – Hotel California.

W roku, w którym powstały takie albumy jak Virgin Killer Scorpions, 2112 Rush, Rising Rainbow, Presence Led Zeppelin czy Oxygene Jarre’a, Eagles wydaje Hotel California sklasyfikowany w 2003 roku przez magazyn Rolling Stone na 37. miejscu listy „500 albumów wszech czasów”. Jest ona przykładem dość ułożonego i spokojnego rock’n’rolla, chociaż muzycy za świętych w tamtym czasie nie uchodzili. Nie przeszkadzało im to wcale w nagraniu płyty, która rozeszła się w nakładzie ponad 30 mln egzemplarzy.

Wizytówką albumu, jak i całego zespołu, jest utwór tytułowy, który opowiada o zbytnim materializmie, hedonizmie i luksusie, który doprowadza do spłycenia relacji międzyludzkich. Słyszymy w nim również kolejną solówkę gitarową zapadającą w pamięć na długo po przesłuchaniu. Nic dziwnego, skoro jest ona klasyfikowana w jednym rzędzie ze Stairway to Heaven, Paradise City i Comfortable Numb. Do jej stworzenia przyczynili się Don Felder i Joe Walsh. W skrócie – klasa światowa.

Wspomniałem, że Hotel California nawiązuje do przykładowych problemów pojawiających się w szczególności w życiu muzyków. Temat zatracenia się w showbiznesie i kryzysu amerykańskiego snu przewija się jednak przez cały album. Towarzyszą mu jednak zgrabne rockowe melodie wygrywane na podstawowym instrumentarium z dodatkiem smyczków. Urokliwe okazują się również wszystkie wielogłosy, jakie słyszymy choćby w New Kid in Town, Wasted Time, Pretty Maids All in a Row i The Last Resort. Wszystkie te utwory są łagodnymi balladami, w których dominuje brzmienie instrumentów klawiszowych. Całość dopełniają bardziej zadziorne Life in the Fast Lane, Victim of Love oraz Try and Love Again z duetem gitary akustycznej i elektrycznej. Po raz kolejny potwierdza się teza, że „sex, drugs, rock’n’roll” jest najlepszą inspiracją do tworzenia muzycznych arcydzieł, które są odbiciem ówczesnego życia, w tym przypadku w słonecznej Kalifornii lat 70.

 

Dla przypomnienia:

Eagles – Hotel California (Live 1977)

 

  1. Hotel California (6:30)
  2. New Kid in Town (5:03)
  3. Life in the Fast Lane (4:46)
  4. Wasted Time (4:56)
  5. Wasted Time (Reprise) (1:23)
  6. Victim of Love (4:09)
  7. Pretty Maids All in a Row (3:58)
  8. Try and Love Again (5:10)
  9. The Last Resort (7:28)

 

Glenn Frey – gitary, pianino, syntezator, wokal

Don Felder – gitary, wokal

Don Henley – instrumenty perkusyjne, syntezator, wokal

Joe Walsh – gitary, pianino, syntezator, organy, wokal

Randy Meisner – bas, wokal

 

© 2015 Frontier Theme