MARILLION – Clutching at Straws (1987)

Marillion - Clutching at Straws

22 czerwca 1987 roku ukazała się płyta Clutching at Straws grupy Marillion. Jak się później okazało – ostatnia z Fishem w składzie. Spośród całej czwórki albumów nagranych ze Szkotem na wokalu ten często określany jest jako najsłabszy (jeżeli można tak określić jakikolwiek krążek Marillion z „rybnego okresu”), tworzony w atmosferze wewnętrznych konfliktów i wygórowanych oczekiwań po Misplaced Childhood. Zupełnie niesłusznie…

Znanego z poprzednich albumów błazna Jestera zastąpił Torch, który symbolizuje alkoholika rozliczającego się ze swoim życiem. Warstwa liryczna Clutching at Straws dotyczy uzależnień. Można powiedzieć, że są to zapiski pisarza sfrustrowanego swoim dotychczasowym życiem. Tytuł Warm Wet Cirlces nawiązuje do okręgów, które zostają na stole po szklance mocniejszego trunku, White Russian to nazwa alkoholowego koktajlu, a Slainte Mhath to szkockie określenie toastu (coś w stylu polskiego „Na zdrowie!”). Teksty Fisha nie biorą się jednak znikąd. Tryb życia album-trasa-album, nasilające się napięcia w zespole, konflikt z menadżerem – to wszystko wpłynęło na kształt albumu, który wydaje się być przepełniony mrokiem oraz melancholią.

Paradoksalnie Clutching at Straws jest jednak najdojrzalszym z dotychczasowych krążków Marillion pod względem lirycznym, a i muzycznie też jest równo przez ponad 50 minut trwania albumu (aczkolwiek nie ma na nim ponadośmiominutowych kompozycji, jak na Script for a Jester’s Tear czy Fugazi). Produkcją ponownie zajął się Chris Kimsey, a do współpracy zaproszono Tessę Niles, która użyczyła swojego głosu w dwóch utworach – Warm Wet Cirlces oraz The Last Straw. Na Clutching at Straws znajdują się zarówno mroczne i klimatyczne utwory z pięknymi solówkami Steve’a Rothery’ego (Warm Wet Circles, White Russian, Sugar Mice), jak i trochę weselsze, dające nadzieję na szczęśliwe zakończenie całej opowieści (Just for the Record, Incommunicado, The Last Straw). Nie bez przyczyny wspominam o „szczęśliwym zakończeniu”. Na końcu albumu umieszczony został kilkusekundowy Happy Ending wyrażony szyderczym śmiechem Fisha i oznaczający, że szczęście w tym przypadku jest wyjątkowo złudne.

„Soundtrack do wizyty w barze” został okraszony trochę inną niż zwykle okładką, na której Mark Wilkinson umieścił muzyków w towarzystwie m.in. poetów, którzy mieli wpływ na twórczość Fisha: Roberta Burnsa, Jacka Kerouaca czy Dylana Thomasa, ale również Jamesa Deana i Johna Lennona. Zdjęcia zrobiono w pubie Bakers Arms w Colchester, a logo Marillion zostało zaprojektowane na wzór neonu barowego. Okładka do pierwszego singla – Incommunicado – powstała z kolei z udziałem grupki fanów przed wejściem do Marquee Club w Londynie. To ostatnie projekty Wilkinsona dla Marillion, który po odejściu Fisha z zespołu przygotowywał okładki do solowych albumów wokalisty.

Warto przypomnieć, że 20 czerwca 1987 roku zespół po raz pierwszy przyleciał do Polski, aby dać sześć koncertów w trzech miastach (Gdańsku, Zabrzu i Poznaniu). Było to o tyle ważne wydarzenie, że brytyjscy muzycy przez 11 dni przebywali w kraju, w którym nie sposób było dostać albumy Marillion. Spodziewali się raczej „rozruchu” i dopracowaniu utworów przed kolejnymi koncertami. Nie dziwne zatem, że byli zaskoczeni tak ciepłym przyjęciem ze strony polskiej publiczności. Nawet podczas drobnych problemów ze sprzętów fani mogli bez Fisha wyśpiewać teksty każdego utworu.

Pod koniec marca tego roku ukazało się nawet wydawnictwo „Marillion 1987. The Iron Curtain” nawiązujące do występów „za żelazną kurtyną”. Z okazji 30-lecia polskich koncertów Wydawnictwo c2 przygotowało: książkę zawierającą artykuły prasowe, niepublikowane dotychczas zdjęcia oraz wypowiedzi muzyków, menadżerów, członków ekipy oraz dziennikarzy i organizatorów pamiętnej trasy, reprodukcje plakatu z koncertów w hali Olivia w Gdańsku oraz biletów na wszystkie polskie koncerty, backstage pass w formie laminowanej zawieszki na smyczy, backstage ekipy technicznej w formie płóciennej naklejki oraz zdjęcie w passpartou przedstawiające muzyków Marillion pod krzyżami „poznańskiego czerwca”. Nie lada gratka dla fanów zespołu, zwłaszcza tych, którzy mieli szczęście uczestniczyć we wspomnianych koncertach z 1987 roku.

PS W zremasterowanej dwupłytowej wersji Clutching at Straws znalazły się alternatywne wersje Incommunicado, White Russian oraz Sugar Mice (dwa ostatnie utwory jako White Russians i Sugar Mice in the Rain), a także Tux On, który ukazał się później na B-Sides Themselves oraz kilka utworów, których motywy zostały wykorzystane na Seasons End i Vigil in a Wilderness of Mirrors – pierwszej solowej płycie Fisha, nagranej w 1990 roku.

 

Na zachętę:

Marillion – White Russian (Live in Berlin 1988)

 

  1. Hotel Hobbies (3:35)
  2. Warm Wet Circles (4:26)
  3. That Time of the Night (The Short Straw) (6:01)
  4. Going Under (2:48)
  5. Just for the Record (3:09)
  6. White Russian (6:28)
  7. Incommunicado (5:16)
  8. Torch Song (4:05)
  9. Slainte Mhath (4:45)
  10. Sugar Mice (5:47)
  11. The Last Straw (5:59)

 

Fish – wokal

Steve Rothery – gitara

Pete Trewaves – bas

Mark Kelly – instrumenty klawiszowe

Ian Mosley – instrumenty perkusyjne

 

 

© 2015 Frontier Theme