OMD – The Punishment of Luxury (2017)

The Punishment of Luxury

Skoro karnawał w pełni, warto przerzucić się na bardziej taneczne rytmy. Takimi co jakiś czas, po udanej reaktywacji, raczą nas panowie z OMD, czy jak kto woli – Orchestral Manoeuvres in the Dark. W zeszłym roku na świat przyszedł ich trzynasty studyjny album, noszący nazwę The Punishment of Luxury, który ze względu na połączenie ładnych melodii z trzeszczącymi dźwiękami można umieścić gdzieś pomiędzy Architecture & Morality a Dazzle Ships.

OMD, a właściwie duet Andy McCluskey/Paul Humphreys, wpasował się w swoim czasie w estetykę lat 80., kiedy nagrał siedem bardzo dobrze przyjętych albumów. Z nich właśnie pochodzą takie przeboje, jak: Electricity, Messages, Enola Gay, Souvenir, Tesla Girls czy So In Love, które weszły do kanonu elektronicznego popu. Dziś jednak nie ma mowy o odcinaniu kuponów od sławy. The Punishment of Luxury brzmi niezwykle świeżo, ale zachowuje swój oryginalny charakter, co słychać już w pierwszej, tytułowej kompozycji, która nawiązuje do konsumpcyjnego życia zachodniego świata. Jak powiedział w jednym z wywiadów McCluskey OMD zawsze nawiązywało do miejsc, gdzie spotykają się maszyny i ludzie, dlatego na płycie słychać zarówno „elektroniczne ballady” (What Have We Done, As We Open, So We Close, Kiss Kiss Kiss Bang Bang Bang oraz spokojnie rozwijający się Ghost Star), jak i rzeczy typu Robot Man i Art Eats Art z przetworzonymi wokalami czy La Mitralleuse, gdzie słychać m.in. odgłosy karabinu maszynowego, który to utwór nawiązuje do obrazu „La Mitralleuse” autorstwa Christophera R.W. Nevinsona.

Ostatnie trzy albumy OMD – History of Modern, English Electric oraz The Punishment of Luxury – zostały przez muzyków nagrane bez jakiejkolwiek presji, jaka miała miejsce w latach 80., kiedy duet działał na zasadzie album-trasa-album. Ciągle słychać w nich pasję, szczerość i zaangażowanie, a także chęć do prezentowania swojej muzyki na całym świecie, dzięki czemu już 11 lutego będziemy mieli okazję do zobaczenia i posłuchania OMD na koncercie w warszawskiej Progresji, na którym zaprezentują kilka utworów z The Punishment of Luxury oraz najlepsze przeboje z poprzednich wydawnictw. Będzie się działo.

 

Na zachętę:

OMD – The Punishment of Luxury

 

  1. The Punishment of Luxury (3:26)
  2. Isotype (6:11)
  3. Robot Man (3:00)
  4. What Have We Done (3:47)
  5. Precision & Decay (1:44)
  6. As We Open, So We Close (3:04)
  7. Art Eats Art (3:21)
  8. Kiss Kiss Kiss Bang Bang Bang (2:59)
  9. One More Time (3:07)
  10. La Mitralleuse (2:05)
  11. Ghost Star (6:18)
  12. The View from Here (3:04)

 

Andy McCluskey – bas, instrumenty klawiszowe, wokal

Paul Humphreys – instrumenty klawiszowe, wokal

Martin Cooper – instrumenty klawiszowe

Stuart Kershaw – instrumenty perkusyjne

 

© 2015 Frontier Theme