GALLILEOUS – Stereotrip (2017)

Stereotrip

W najbliższą sobotę odbędzie się kolejny festiwal „Warsaw Prog Days”. Po rocznej przerwie w stołecznej Progresji wystąpią: Colin Bass, Amarok, Lion Shepherd, Here On Earth, Coogans Bluff oraz Gallileous. Ten ostatni zespół nie jest typowym przedstawicielem prog rocka, ale warto mu się przyjrzeć nieco bliżej. Grupa z Wodzisławia Śląskiego będzie promować wydany w poprzednim roku album Stereotrip.

W latach 90. Gallileous nie miałby wstępu na taką imprezę ze względu na rodzaj wykonywanej muzyki – zespół jest bowiem pionierem doom metalu w Polsce. W 1992 i 1994 roku ukazały się dwa wydawnictwa (Doomsday oraz Passio Et Mors…), a trzy lata później słuch po zespole zaginął. Gallileous wrócił jednak do grania w 2006 roku. Zmieniał się skład, rozwijał się styl. Na płycie Stereotrip zespół prezentuje już brzmienia z pogranicza psychodelicznego space i hard rocka, ale znajdą się także wolniejsze, doomowe momenty. Najistotniejszą zmianą w porównaniu do poprzedniego albumu (Voodoom Protonauts z 2014 roku) jest dołączenie do zespołu wokalistki Anny Pawlus-Szczypior, która nadała charakter całemu przedsięwzięciu i zdecydowanie można to posunięcie określić dobrą zmianą. Materiał na Stereotrip jest krótszy (który zespół nagrywa teraz longplaye trwające 35 minut?) i bardziej zwarty, dzięki czemu się nie nudzi. Spodoba się zwolennikom Hawkwind, Black Sabbath czy Blues Pills – to takie pierwsze skojarzenia, ale żeby wyrobić sobie własne zdanie najlepiej przesłuchać album w całości, a jeszcze lepiej – wybrać się na koncert wodzisławskiego zespołu.

We are space travellers

Infinity in our heads

Cosmic children of the stars

Quantum girls and quantum guys

Zarówno projekt graficzny, jak i tytuły oraz teksty utworów obracają się wokół kosmicznej tematyki. Co do muzyki – już Eaten By the Universe wskazuje kierunek, jaki obrał na tym albumie Gallileous. Większość to przebojowe, okołotrzyminutowe utwory, przy których głowa i nogi same rwą się do tańca (Sonic Boom, Five Suns, Open Window, Stereotrip). Oczywiście takiego psychodelicznego, pośród gwiazd i obcych planet. W samym środku albumu znajduje się najwolniejszy, doomowy (a jakże!) utwór – Born Into Space, który jest moim faworytem (wraz z The Stereo of the Stereo Sun).

Open your eyes

There’s nothing to left

What a relief

Born into space

Zakręcony jest Dust On My Back, podczas którego z szybszego grania muzycy przechodzą do wolnej psychodelicznej części. Odwrotny patent zastosowali w 5D Flight, w którym jak na trzy minuty dzieje się bardzo dużo. Podsumowując, warto wsiąść w czerwonego Cadillaca (vel Renault) na wodzisławskich numerach i ruszyć z Gallileousem w nieco ponadpółgodzinną podróż kosmiczną. Nie będziecie żałować.

 

Na zachętę:

Gallileous – Sonic Boom (Live 2016)

 

  1. Eaten By the Universe (2:32)
  2. Sonic Boom (3:39)
  3. 5D Flight (3:03)
  4. Five Suns (3:44)
  5. Born Into Space (5:43)
  6. Open Window (2:48)
  7. Dust On My Back (6:18)
  8. The Sound of the Stereo Sun (4:55)
  9. Stereotrip (2:46)

 

Anna Pawlus-Szczypior – wokal

Tomasz Stoński – gitara elektryczna

Paweł Cebula – bas

Mirosław Cichy – perkusja

 

© 2015 Frontier Theme